Cieszę się, że spotkałam kolegę od White Stripes'ów. Mały epizod o zielonych oczach w moim życiu... k?
Boże, nie mam pojęcia.
Tyle się zmieniło, zmieniło się wszystko.
Chciałam podkreślić tę zmianę zaczynając od nowa.
Teraz myślę, że naprawdę jest widoczna tylko wtedy, kiedy porównuje się ją nie do pierwszej notki, ale do ogółu notek. A ja piszę dla siebie. No i dla anym:* Wy i tak nie będziecie tego czytać od początku. Ja kiedyś jeszcze sobie poczytam. To, co 2 i więcej lat temu było dla mnie ważne i najważniejsze. To, co się tamtego dnia nie liczyło, dzisiaj odgrywa bardzo ważną rolę...
***
I tęsknię, tęsknie tak mocno jak się da. Mimo wszystko wytrzymam, będę silna. Dużo mnie to kosztuje, ale znam tę grę aż za dobrze. Tak, to właśnie PIU.
Kto wie, czemu ta piosenka tak do Ciebie pasuje?
"You don't know what love is,
you do as you're told.
Just as a child at ten might act,
but you're far too old.
You're not hopeless or helpless
and I hate to sound cold.
But you don't know what love is...
You just do as you're told..."
PS. (wiem, że pisze się bez kropki) Co do poprzedniej notki...
...nigdy nie sądziłam, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Zdarza się... Czuję się gorzej, ale to chyba sprawka płyty leżącej na biurku, a nie wyrzuty sumienia. Bo ja NIC nie zrobiłam. Mam nadzieję.
Najmniejszy z moich problemów.
wtorek, 10.lipica.2007, 00:15I left my best friends or did they just leave me?
niedziela, 8.lipica.2007, 18:55